Jak tapczan dwuosobowy ratuje małe mieszkania i domowe kryzysy
Zanim zdecydujesz się na konkretny model, zastanów się, jakiego rodzaju przechowywania potrzebujesz. Czy potrzebujesz miejsca na jedną kołdrę, czy może masz więcej pościeli, które musisz gdzieś schować? Określenie swoich potrzeb pomoże w wyborze odpowiedniego pojemnika.
pinterest.comStojąc w sklepie meblowym, patrzyłam na dziesiątki ram łóżek i zastanawiałam się, skąd u licha wzięła się tak wielka różnica w cenach. W końcu sprzedawca pokazał mi jeden konkretny model z wywiniętą tapicerką welurową w odcieniu butelkowej zieleni. Kiedy uniósł górną część materaca, odsłonił przestronną skrzynię o głębokości dobrych trzydziestu centymetrów. Pojemnik na pościel wykonany z płyty meblowej, wykończony od środka przyjemną w dotyku wykładziną. Zapakowałabym tam cztery komplety pościeli bawełnianej, dwa koce, zapasowy koc polarowy i jeszcze zostałoby miejsce na letnie kołdry. W tamtej chwili wiedziałam, że to jest to.
Zdarza się, że ludzie mylą tapczan z wersalką. Wersalka to konstrukcja z metalowym stelażem i cienkim materacem, często niewygodna do spania na dłużej. Tapczan ma solidniejszą budowę, grubszy materac i często bardziej estetyczną tapicerkę. Gdybym miała porównać, tapczan to takie łóżko z pojemnikiem na pościel, które udaje kanapę w ciągu dnia. Mechanizm DL jest tu standardem, ale są też tapczany z mechanizmem wysuwnym, gdzie materac chowa się w skrzyni.
W małych mieszkaniach tapczan rozwiązuje problem braku miejsca na przechowywanie. W mojej sypialni pod tapczanem mieszczą się cztery kołdry, dwie poduszki, zapasowy koc i letnia pościel. To oszczędza miejsce w szafie, którą mogę przeznaczyć na ubrania. Gdy goście przyjeżdżają na weekend, nie muszę szukać miejsca na materac turystyczny. Po prostu ściągam pościel z górnej półki, rozkładam tapczan i gotowe.
Koleżanka z pracy kupiła tapczan tapicerowany welurem w kolorze butelkowej zieleni. Na co dzień służy jako kanapa w salonie, a gdy przyjeżdżają jej teściowie, rozkłada się w pełnowymiarowe łóżko. Mówiła mi, że tapicerka welurowa jest przyjemna w dotyku, ale trzeba uważać na sierść psa - welur zbiera wszystko jak magnes. Z drugiej strony łatwo odkurzyć, a plamy z czerwonego wina udało jej się usunąć wilgotną szmatką z mydłem. Nie każdy materiał tak znosi testy domowe.
Kupując takie łóżko, warto też przemyśleć kwestię dostępu do schowka. W moim przypadku pojemnik na pościel otwiera się od góry, więc muszę odsłonić całe łóżko. Są jednak modele z wysuwanymi szufladami od frontu, co jest wygodniejsze, jeśli macie mało miejsca po bokach. Ja akurat mam w sypialni sporo przestrzeni wokół ramy, więc górny system działa świetnie. Ważne, żebyście przed zakupem zmierzyli wysokość pomieszczenia. Podnoszony stelaż z materacem potrafi sięgnąć nawet stu pięćdziesięciu centymetrów w górę, więc niski sufit może być przeszkodą.
Moja siostra, która ma w domu kanapę z funkcją spania, też skorzystała z podobnego rozwiązania, tyle że w wersji z wysuwanym schowkiem z przodu. U niej mechanizm rozkładania jest inny, ale zasada ta sama. Gdy składana wersalka zamienia się w wygodne łóżko, pod siedziskiem znajduje się przestrzeń na pościel i poduszki. To praktyczne, bo nie trzeba biegać po całym mieszkaniu po zapasowe rzeczy. W jej przypadku tapicerka welurowa w kolorze musztardowym dodała salonowi charakteru, a schowek pomieścił zimowe kołdry i trzy komplety gościnne. Dwa w jednym i żadnego bałaganu.
To jedne z najczęściej wybieranych modeli. Łóżka tapicerowane charakteryzują się miękkimi zagłówkami i różnorodnymi tkaninami, co sprawia, że są eleganckie i przytulne. Pojemnik na pościel w takich łóżkach zazwyczaj znajduje się pod materacem, co nie tylko zapewnia dodatkowe miejsce na przechowywanie, ale także podnosi komfort spania.
Pamiętam, jak wprowadzałam się do swojego pierwszego mieszkania w bloku z wielkiej płyty. Salon miał ledwie osiemnaście metrów, a ja marzyłam o wygodnym miejscu do siedzenia, które wieczorem zamieni się w sporych rozmiarów łóżko. Po tygodniach oglądania ofert postawiłam na z funkcją spania i do dziś uważam, że to była jedna z lepszych decyzji aranżacyjnych. Kluczem okazało się zwrócenie uwagi na szczegóły techniczne, a nie tylko na kolor czy kształt.
Największym wyzwaniem przy wyborze takiego łóżka jest dopasowanie do własnych nawyków. Moja koleżanka kupiła kanapę z funkcją spania z wysuwanym pojemnikiem i ciągle narzeka, że szuflada blokuje się przy dywanie. Ja postawiłam na stelaz listwowy z regulacją twardości – mogę spać na twardszej stronie, a gościom ustawić miększą. A pod spodem trzymam nie tylko pościel, ale też zapasowe koce i letnie ubrania poza sezonem. Pojemnik na pościel w tym modelu ma wymiary 180 na 90 cm i głębokość 30 cm – zmieści się tam kompletna wyprawka dla czteroosobowej rodziny.